"Muzyka bez gospodarza"

MC












      Mocno zrytmizowany, archetypalny post-industrial z kamuflowanym wątkiem źródłowym; wielonastrojowa, różnorodna brzmieniowo dawka eksperymentalnego rocka. Program zmontowany na zasadzie karkołomnego kolażu opartego na kontrastach - z wywracającymi trzewia przesterami na jednym biegunie i pastelującymi preparami na drugim. Całość uzupełnia depresyjna melorecytacja (wkładka z tekstami dla monoglotów). Jest to pierwszy program młodego duetu z Chernihowa i ma wszelkie znamiona objawienia na podziemnej scenie Ukrainy. Znany w Polsce z telewizorni dzięki unikalnemu klipowi emitowanemu w "Alternativi".

Kaseta jest do zdobycia w sklepie terra.pl

live play "Foto-smert' " save as









"Nie-wiadomość"

MC/CD




Dyskretny urok psychodelii

w postindustrialno-neofolkowych oparach;

energetyczna dawka alternatywnego rocka.

Płyta do zdobycia w sklepie terra.pl





live play"Pieśń rekruta" save as

live play"Dia Diaba" save as



......Po gejzerze emocji "Muzyki bez gospodarza" ostał się jeno motoryczny rytm i kilka śladowych cytatów. W przeciwieństwie do wąskoelitarnego adresata pierwszego materiału - nowy adresowany jest do szerszej publiczności. Bynajmniej nie znaczy to, że do tępej i głuchej. Przeciwnie. Poprzeczkę zespół zawiesza wysoko. Dużo więcej tu muzyki w ogóle; i to nie byle jakiej, a wręcz niekiedy porywającej (niezwykła zdolność do klecenia tzw. hitów). Więcej odcieni, ale też większa klarowność i przestrzenność kompozycji. Emocje stonowane, jakby bardziej "do wewnątrz" a może po prostu dojrzalsze?
...... Kamuflowany w "Muzyce..." wątek etniczny znajduje ujście w dwóch niezwykłych adaptacjach pieśni ludowych - ale to nie jedyne źródła inspiracji. Żywioł tworzenia, energia i charyzma pozostają niezmienne. Wszechstronny subtelnie transowy materiał uzupełnia wkładka z przekładami i oryginałami tekstów. "Nie-wiadomość" to dojrzała konsekwencja pierwszego albumu i dojrzalsze oblicze samej FOA HOKi.
......W wersji kompaktowej - dwuutworowy bonus koncertowy; w tym niezwykła, Cave'owska interpretacja XVIII wiecznej pieśni czumackiej.



Recenzja z Brumu 9/98:

      Ukraińskie trio Foa Hoka pamiętacie może sprzed dwóch lat, z trasy z Kinskym. Nagrana wtedy w Eksperymentalnym Studio Polskiego Radia płyta brzmi bez porównania lepiej niż koncerty. Wreszcie ukazała się jej kompaktowa wersja. Minimalistyczna, nastrojowa nowa fala z elementami postindustrialu, psychodelii i ukraińskiego folkloru. Rzecz osadzona w klimacie lat 80., ale oryginalnie mierząca się z ich kanonem. We mnie budzi skojarzenia z manierą niezapomnianego Tuxedomoon.
Rafał Księżyk.




Katalog KOKI


~~~~~~~~~~Koka Records~~~~~~~~~~koka1@box43.gnet.pl~~~~~~~~~~

. . . .


4.03.99:::::Terra Soundtralis Incognita::::::terra@terra.pl::::::odsłuch::::