serpent.pl








www.koka.serpent.pl



katalog wytwórni


Materiały dodatkowe o wytwórni Koka




Wydawnictwo Fonograficzne KOKA zainicjowało działalność w roku 1989. Przez kilka lat działało "podziemnie" i "trzecioobiegowo" uzupełniając dźwiękiem wybrane treści ukraińsko- języcznego zine'a Widryżka. Z czasem wyewoluowało w autonomiczny podmiot wydawniczy zajmujący się promocją muzyki ukraińskiej. Mimo stosunkowo niemłodego wieku KOKA pozostaje znana wąskiemu raczej gronu "wtajemniczonych". Przeto wypadałoby niniejszym uraczyć "nie wtajemniczonych" kilkoma istotniejszymi komuni- katami na własny temat.


RODOWÓD

Podziemny rodowód KOKi nadal określa jej charakter. Jedynym kapitałem, z którym KOKA wystartowała była pasja podbudowana satysfakcją kreowania rzeczywistości według własnych wizji. Rodowód ten rzutuje na mentalność i repertuar KOKi. Obydwa te obszary są ze sobą związane, a wspólnym punktem jest granica kompromisu, której przekroczyć nie wypada. Zatem schlebianie najniższym instynktom konsumenckim jest nam obce, zaś termin "konsument" w ogóle nam nie odpowiada. Zdecydowanie preferujemy "aktywnego odbiorcę", który zewsząd bombardowany informacją potrafi zdobyć się na dyskomfort poszukiwań poza dominującym modelem kultury. Nie grzesząc środkami na reklamę nie ułatwiamy mu tego. Naszą niezależność utwierdzają media i sieć sprzedaży - wzajemnie zależne, koniunkturalne mechanizmy, bez miejsca na ryzyko przypuszczenia, iż przeciętny obywatel wykazuje czasem nieprzeciętne zainteresowania. Zdarza się znaleźć naszą muzykę w sklepach, ale podstawą działania pozostaje sprzedaż wysyłkowa i kulejąca dystrybucja niezależna. A nabywcą - wspomniany "odbiorca aktywny" istnienie którego jest dla nas rzeczą budującą, zobowiązującą i inspirującą.

UKRAINA czyli KORZENIE KULTUROWE

KOKA zajmuje się muzyką ukraińską z potrzeby serca. Wprawdzie jednym z motywów powstania KOKi była chęć niesienia "kaganka" pod strzechy ukraińskich domostw w Polsce, to należy podkreślić, iż nie "narodowa mniejszość", ale właśnie "większość" stanowi głównego odbiorcę jej muzyki. Od samego bowiem początku KOKA stara się upubliczniać niepowtarzalne zjawiska stanowiące o uniwersalności ukraińskiej kultury i jej zdolności do ponadnarodowej komunikacji. Można śmiało postrzegać KOKę jako samozwańczą placówkę abasadorującą ciekawszym przejawom kultury ukraińskiej. Niech będzie, że przyświeca nam poczucie misji. Nasza działalność przekłada się na ciągle rosnący krąg odbiorców, którzy motywowani sympatią, sentymentem, czy potrzebą obcowania z egzotyką nadają tej działalności sensu. Ponadto utwierdzają w nieśmiałym przekonaniu, iż udało się usunąć kilka cegiełek z muru dzielącego tę część świata; wykonać mały krok ku wzajemnemu poznaniu. Dziedzina kultury jest akurat najlepszym polem dla wyzwolenia i kultywowania takich postaw. Ogólnie jednak rzecz biorąc, kontrolowany patos powyższych stwierdzeń nie licuje z prywatnie sowizdrzalskim charakterem samej KOKi.

MUZYKA

W dystrybucji KOKi znajduje się produkcja własna oraz pozycje licencjonowane i importowane. Skupia się ona wokół trzech nurtów tematycznych:

# Muzyka alternatywna
czyli raczej hermetyczna i stosunkowo elitarna muzyka różnych marginalnych trendów; a więc - eksperymentowanie, poszukiwanie, awangardowanie; fuzje i wizje, słowem - atrakcyjne odruchy twórcze wszelakich niepowtarzalnych osobowości. Wbrew napuszonym terminom - często zupełnie przystępne.

# Rock, folk-rock i pochodne
czyli bardziej popularne konwencje. Jeżeli już rock - to nie grzeszący konformizmem, a najlepiej odwołujący się do inspiracji etnicznej. Cóż bowiem można wnieść świeżego w dziedzinę muzyki, której kanon wykuto już dawno i gdzie indziej? Oczywiście rodzimy folklor - z tą samą energią i tym samym ludycznym korzeniem. Nie chodzi przecież o wydanie 1007-ej kapeli różniącej się od 1006-iu innych tylko tym, że jest z Ukrainy. Chodzi o muzyków, którzy potrafią świadomie i umiejętnie czerpać z folkloru - tenże KOKA uważa za niewyczerpalne źródło inspiracji; eliksir potrafiący odświeżyć najbardziej wyeksploatowaną formułę.

# Muzyka tradycyjna
czyli nie gasnąca namiętność KOKi. Tradycyjna i autentyczna muzyka wolna od balastu cepelioidalnych stylizacji z przerostem drętwej i nadętej formy nad treścią - istotą i fundamentem każdej z kultur; najbliższa archetypom przekazywanym z pokolenia na pokolenie od wieków; w jej naturalnej, ascetycznej surowości, która jest żywym nerwem całej kultury, a zarazem kluczem do zrozumienia jej charakteru w różnorakich, mniej lub bardziej współczesnych, przejawach.

Te trzy azymuty repertuarowe wytyczają rozwój KOKi. To dalece nie wszystko, co chciałaby ona ogarnąć. Prościej rzecz ujmując - to wymóg ograniczonych możliwości. Z pewnością jednak wątków będzie przybywać, a kanon KOKi ewoluować.
Swoistym i świeżym jego uzupełnieniem jest dział Muzyki chóralnej z produkcją importowaną.

Byłoby nam niezmiernie miło, gdyby kanon ewoluował przy aprobacie "nowo wtajemniczonych" - których niniejszym serdecznie zapraszamy.



PREHISTORIA:

- Małanka 2005
- Małanka 2002
- działania koncertowe
- artykuły prasowe




:::: www.serpent.pl ::::